Strony

Translate

czwartek, 24 marca 2016

Zdążyć przed końcem

Pewnego wieczoru wybrałem się z przyjaciółmi na imprezę do pobliskiego klubu. Pomimo, że mieliśmy już ukończone 18-lat w głowie ciągle siedziały nam bardzo różne głupie pomysły. 
Jak to zwykle bywało przy takich spotkaniach nigdy nie wychodziliśmy trzeźwi. Tej nocy stanowczo przesadziliśmy z alkoholem, ale dzięki temu miałem odwagę zagadać do pięknej brunetki siedzącej przy barze. Dziewczyna była bardzo smutna, a swoje zmartwienia zalewała kieliszkiem wódki. Kumple wymyślili zakład, że każdy z nas musi poderwać przynajmniej trzy panieneczki bawiące się na imprezie. Jeżeli którykolwiek nie wypełnił by tego zadania za karę musiałby przebiegnąć na golasa całe molo, a jeśli by tego nie zrobił wtedy byłby winny 10-tysięcy złotych.
 Uradowany pomysłem znajomych powiedziałem:
- I co chłopaki wpadła wam już któraś w oko?
- Damian! Rozglądnij się dookoła, przecież każda z nich jest wspaniała!
Spójrz tylko na te kocie ruchy. - rozmarzyli się koledzy.
- Macie rację, każda z tych dziewczyn ma w sobie to coś. Jednak moją uwagę w szczególności przykuła ta dziewczyna siedząca przy barze.
- Ale z Ciebie cwaniaczek. Myślisz, że pijaną łatwiej jest poderwać?
- Uważam, że z nią szybko nawiążę kontakt.   
- W takim bądź razie do boju kolego! Pokaż na co Cię stać!
Na samym początku za bardzo nie wiedziałem jak do niej podejść. W prawdzie nie byłem najlepszy w stosunkach damsko-męskich, ale procenty zrobiły swoje.
 Podszedłem do nieznanej mi brunetki i zapytałem: 
- Przepraszam bardzo, czy mogę się dosiąść? 
- A nie widzisz, że jest zajęte? - odrzekła swym anielskim głosem,
mimo iż obok niej na krześle była tylko torebka.
Już dawno odszedłbym po usłyszeniu takiej odpowiedzi, ale nie chciałem się zbłaźnić przed kolegami, którzy mnie przez cały czas obserwowali. Wziąłem więc z siedziska jej elegancką czarną torebeczkę i położyłem na ladzie. Nie spodziewałem się tylko tego iż tak wybuchowo zareaguje.
- Co pan robi?! Chyba wyraźnie powiedziałam iż nie ma obok mnie miejsca!
Koledzy w tym momencie pokładali się ze mnie ze śmiechu, ale zachowałem zimną krew i nie dałem przegonić się kobiecie.
- Dlaczego pani tak krzyczy? Złość piękności szkodzi. Przecież każdy może usiąść sobie przy barze, a taka śliczna niewiasta nie powinna siedzieć sama.
Nie wiem czy coś złego powiedziałem, bo długowłosa brunetka nagle wyleciała z wielkim płaczem zostawiając na bufecie swoją kopertówkę. Postanowiłem sprawdzić czy znajdują się w niej jakieś dokumenty, ale niestety nic nie znalazłem. Na wszelki wypadek wziąłem jej zgubę,
a wtedy podeszli moi rozbawieni towarzysze:
 - Hahaha, ale z Ciebie jest podrywacz. Laska na sam twój widok z płaczem wyleciała.
- Możesz się zamknąć!
- Spokojnie Damianku. Z tą ci nie wyszło, ale przy oknie czekają na Ciebie trzy sikoreczki.
Naprawdę nie masz nam za co dziękować. Wystarczy, że je zaliczysz i cały nasz zakład pójdzie w zapomnienie. My już swoje wykonaliśmy, a teraz czekamy tylko na Ciebie.
Niestety nie miałem innego wyjścia, jak zapoznać się z trzema małolatami i wykonać swoje zadanie.
Na szczęście ziomki nie dowiedzieli się, że z jedną z nich mi nie wyszło.
Balangę zakończyliśmy wczesnym rankiem. Przez całą powrotną drogę opowiadaliśmy swoje wieczorne doznania. W drodze powrotnej do domu natknęliśmy się na dwie dziewuszki, a że chłopaki byli cali w skowronkach postanowili ponownie spróbować swoich sił, ale tym razem im nie wyszło:
- Cześć księżniczki. Mamy do was pytanie.
-Jakie?
- Czy macie może pożyczyć grilla?
Dziewczyny spojrzały na siebie dziwnym wzrokiem. Zapewne myślały, że moi kompani chcą je zapytać o drogę, fajki, ogień bądź coś w tym stylu.
- Niestety, nie mamy. Ale jak chcecie grilla to polecamy udać się do sklepu ogrodniczego i sobie go zakupić.
- A może chcecie z nami esemesować przez telefon?
- Wybaczcie, ale to nie ta liga dla was.
Tym sposobem dziewczęta zamknęły buzię moim kolegom, a ja przez cały czas im to wypominam.
Gdy dotarłem do domu od razu udałem się w kimono i tak przespałem calutki wspaniały dzień.
Kolejnego słonecznego poranka udałem się ponownie do klubu z nadzieją, że spotkam brązowowłosą niewiastę. Spytałem barmana czy widział tą kobietę, ale niestety po samych włosach nie mogli jej rozpoznać. Chodziłem tam przez kilka tygodni, ale ślad po niej zaginął. Pewnego dnia, gdy siedziałem w kafejce weszła ona. Brązowowłosa dama, która wyglądała jeszcze bardziej zjawiskowo niż poprzednim razem gdy ją widziałem. Bez zastanowienia podbiegłem do niej, ale wtedy zabrakło mi języka w buzi.
- Czy może się pan przesunąć? Chciałabym przejść.
Dziewczyna najwidoczniej mnie nie pamiętała, co dla mnie raczej było plusem po tym co odstawiłem po naszym ostatnim spotkaniu.
- Halo! Słyszy mnie Pan? Niech się Pan łaskawie przesunie.
- Przepraszam bardzo... Zamyśliłem się...  Przypomina mi Pani pewną kobietę, którą spotkałem kiedyś w klubie. Zostawiła ona czarną torebeczkę, ale ponownie się już tam nie zjawiła.
W tym momencie pokazałem jej zdjęcie eleganckiej kopertówki na telefonie.
- O matko! To moja torebka! Szukałam jej kiedyś po całym mieszkaniu, ale zapadła się pod ziemię.
 Skąd ją Pan ma?
- Pani mnie nie pamięta, prawda? Podszedłem w tym klubie do Pani, gdyż chciałem zapytać dlaczego  płaczesz i w tym momencie Pani nagle wybiegła zostawiając na ladzie swoją torebkę.
Chciałem ją oddać, ale w środku nie znalazłem żadnego kontaktu do Pani.
- Naprawdę Pana nie pamiętam. Wiem, że wchodziłam do jakiegoś klubu, ale potem film mi się urwał.
- Rozumiem. Była Pani dość wtedy bardzo przygnębiona.
- Życiowe problemy... Ale może przejdźmy na TY, bo nie lubię jak ktoś mi paniuje.
Nazywam się Karolina.
- Bardzo mi miło. Jestem Damian. Może mogłabyś podać mi swój numer telefonu, wtedy prześlę Ci informację , gdzie możesz odebrać swoją torebkę, bo niestety teraz się bardzo spieszę.
- Oczywiście. Nie ma problemu 705-869-474.
- Dziękuję. Niebawem się do Ciebie odezwę.
W tym dniu sam nie wierzyłem we własne szczęście. Sądziłem, że już więcej jej nie spotkam, ale przeznaczenie robi swoje. Wieczorem wysłałem Karolinie informacje z adresem zamieszkania, a także poinformowałem ją iż kopertówkę może odebrać jutro o godzinie 16:00. Przez całą noc nie mogłem zasnąć, gdyż myślałem tylko o niej. Z niecierpliwością czekałem, aż zapuka do mych drzwi. Miałem jednak nadzieję, że troszkę się spóźni gdyż na podaną godzinę niestety nie zdążyłem być gotowy. Gdy brałem relaksującą kąpiel nagle usłyszałem, że ktoś dzwoni do drzwi.
Szybko obwiązałem się ręcznikiem  i z mokrymi włosami udałem się zobaczyć kto to. Niestety jak się domyślacie to była ona. Nie miałem już innego wyjścia, więc wpuściłem ją do środka. Całe szczęście wino było przygotowane.
- Cześć Damian. Widzę, że przyszłam nie w porę. - lekko się zaśmiała.
- Niestety nie zdążyłem się ze wszystkim wyrobić. Cały dzień jestem zabiegany. Jeżeli możesz poczekaj chwileczkę szybko się ogarnę i zaraz do Ciebie wrócę. A ty czuj się jak u siebie.
- Okey.
Po raz pierwszy w życiu czułem coś takiego do kobiety. Szybko wyszedłem z toalety i Karolina od razu przeszła do konkretnej sprawy.
- To mógłbyś mi oddać tą kopertówkę?
- Oddam Ci ją, ale pod jednym warunkiem...
-Jakim?
- Napijesz się ze mną lampki wina i czarne cudo znów będzie należało do Ciebie.
- Dobra, przystaję na twą propozycję, ale wpierw wolę dostać torebkę.
 - Okey.
Wyciągnąłem z szafy kopertówkę, która trafiła wprost do rąk właścicielki.
Następnie otworzyłem wino  i wtedy zaczęła się nasza długa rozmowa, której nie było widać końca.
Niestety naszą romantyczną atmosferę zepsuli moi kumple, którzy niespodziewanie wparowali do  mieszkania. Ich miny były naprawdę zaskoczone, gdy zobaczyli mnie z tą samą kobietą, która w klubie odleciała ode mnie z płaczem. Dziewczyna niestety się speszyła i szybko pożegnała się ze mną, mówiąc, że jeszcze kiedyś się spotkamy. Podenerwowany tym, że nie umieli mnie wcześniej uprzedzić swą wizytą odezwałem się:
- Bałwany i coście narobili! Przez Was dziewczyna mego życia właśnie mi uciekła, a tak świetnie mi się z nią rozmawiało.
- Uhuhuhu widzimy, że kolega nam się zakochał.... Ciekawe czy jej powiedziałeś o naszym wspaniałym zakładzie.
- Pokręciło Cię? Przecież wtedy od razu by mnie skreśliła.
- A ty wiesz, że nie wolno kłamać prawda?
- Już nie rób ze mnie takiego świętego.
- Świętym to ty nigdy nie będziesz. Wiesz, że dowiedzieliśmy się, że nie przeleciałeś jednej z sikoreczek?
- Co? Jak to? Kto wam, takie bzdury naopowiadał. Przecież mówiłem wam wszystko ostatnim razem.
  - Proszę Cię... Przynajmniej nie pogrążaj się.... Spotkaliśmy kiedyś jedną z nich i powiedziała, nam, że Elka ci odmówiła.
- Co za kłamczuchy jedne. Pewnie dowiedziały się prawdy i teraz chcą się na mnie zemścić.
- Niestety, ale chłopie my im wierzymy. Teraz musisz przebiegnąć na goło całe molo. Inaczej wisisz nam 10-tysięcy.
- Okey. Jeżeli mi nie wierzycie zrobię to tylko, dlatego iż nie mam takiej kwoty pieniędzy. Powiedźcie mi tylko kiedy i gdzie....
- W czwartek o 15:30, jeżeli nie przyjdziesz wtedy wiesz co Cię czeka.
Nastąpił ten morderczy dla mnie dzień.... O podanej godzinie zjawiłem się na umówionym miejscu, rozebrałem się do naga i calutkie molo zacząłem biec. Ludzie uznali mnie za jakiegoś chorego psychicznie człowieka, a pech chciał, że spotkałem wtedy Karolinę...
- Co ty wyprawiasz?!  - zapytała zbulwersowana dziewczyna.
- Kolega przegrał zakład, a teraz wypełnia swą porażkę, aby nie płacić nam kasy.
- Zamknij się! - krzyknąłem.
- Jaki zakład?! O czym oni mówią?!
- Będąc w klubie założyliśmy się, że przelecimy 3 dziewczyny. Nasz kolega wybrał właśnie Ciebie.
- Że co proszę?! Co to wszystko ma znaczyć?! Damian to prawda co oni mówią?!
Myślałem, że zapadnę się wtedy pod ziemię..... Niestety musiałem powiedzieć jej prawdę,
bo nie spełni rozumu przyjaciele i tak by mnie pogrążyli.
- Niestety to prawda.... Ale poczekaj wszystko Ci wyjaśnię!
- Myślałam, że jesteś inny! Nie chcę Cię więcej widzieć na oczy. Po prostu brzydzę się Tobą!
Z rozpłakaną twarzą pobiegła w stronę miasta. Sam zacząłem ryczeć i zastanawiałem się dlaczego uległem temu zakładowi.
- POCZEKAJ! WSZYSTKO CI WYJAŚNIĘ! Hahahahaa! Frajer!
Jeszcze nigdy w życiu nie byłem tak upokorzony! Przez kilka lat po tym wydarzeniu chorowałem na ciężką depresję. Na szczęście wyleczyłem się....
Karolina miała już swojego rycerza, a ja zostałem sam jak palec. Życie pokazało mi, że nie mam przyjaciół, ale też mnie nie oszczędzało.....
Będąc na badaniach dowiedziałem się, że posiadam raka.... Byłem ponownie u skraju depresji, ale wziąłem się w garść. Postanowiłem, że zdążę przed końcem naprawić wyrządzone przeze mnie krzywdy. W szczególności musiałem odnowić, a zarazem poprawić moje kontakty z Karoliną. Zakupiłem ogromny bukiet róż i udałem się do jej mieszkania!
Gdy byłem przy jej posesji, zauważyłem iż strasznie awanturuje się na swego faceta.
Usłyszałem, że ma dosyć dostawania od niego za nic po twarzy, a przez balkon zaczęły wylatywać bardzo różne rzeczy. W tym momencie bez zastanowienia ruszyłem jej na pomoc i pomogłem pozbyć się niechcianego lokatora. Karolina była mi za to bardzo wdzięczna i od razu zaczęła wypłakiwać mi się w ramię. Razem z nią płakałem, gdyż ona nie zasługiwała na takie traktowanie....
Pogodziliśmy się... Mimo swoich przeżyć ona wszystko mi wybaczyła...
Będąc już na łożu śmierci, gdy żadne chemioterapie nie pomagały, a sam wyglądałem jak cień człowieka postanowiłem się z nią ożenić mimo iż tego nie planowałem, gdyż wiedziałem, że długo nie pożyję na tym świecie, ale chciałem by miała świadomość, że od samego początku była dla mnie najważniejszą osobą..... Gdy to czytacie zapewne jestem już w innym świecie, ale cieszę się, że poznałem moją brunetkę, która bardzo mnie wspierała podczas ostatnich chwil. Dopiero gdy utraciłem zdrowie zacząłem doceniać własne życie....

74 komentarze:

  1. Fajny blog ;)
    http://strawberry966.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe opowiadanie :).
    http://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne opowiadanie, ale są drobne rzeczy do poprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna część :* Lubię czytać takie klubowe historie :D
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne opowiadanie. Takie romantyczne trochę :)

    passionsmy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe opowiadanie + Również Ci życzę spokojnych i wesołych Świąt Wielkanocnych ;)

    http://anothergirlinthesea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję zajęcia 3go miejsca, to naprawdę duże osiągnięcie ;) A co opowiadania - kolejny raz nas wzruszyłaś, moja droga, końcówka trochę przypomina mi "Pamiętnik" Nicolasa Sparksa, kiedy główni bohaterowie wciąż się mijali, aczkolwiek na samym końcu się pobrali i spędzili ze sobą resztę życia:)
    Poza tym pragnę również życzyć Ci wesołych Świąt Wielkanocnych, Kochana :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. rzadko kiedy tak wciąga mnie opowiadanie :) super robota :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Strasznie wciągające. Czekam na więcej i życzę wesołych świąt. :)
    Pozdrawiam,
    Geek of books&tvseries&films

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne opowiadanie 💕 Pisz więcej takich http://natalkapk.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanawiam się jakie komentarze mogę pisać w coraz to dalszych rozdziałach skoro Twoje posty są bardzo fajne, ale pisać ciągle: Bardzo fajne? Bez sensu hahah...

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  12. nice post :)
    following each other via gfc, g+ and Instagram?
    let me know & have a nice friday :)
    xoxo

    http://freaky-like-gnui.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny post :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Super blog! Obserwuje i zapraszam do mnie!! http://jullla21.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. byłam na tym filmie w kinie z moją klasą ;) w sumie tak średnio mi się podobał ale jest warty uwagi.

    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com/

    Pozdrawiam Zuzia ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. super blog :-)
    werlka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też życzę Wesołych świąt ! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Czekałam na film "Historia Roja" od długiego czasu, ale nie miałam jeszcze możliwości go obejrzeć. Bardzo Ci zazdroszczę ;)
    Rodzinne historie są niezwykle interesujące, dlatego czekam na kolejny post.
    Pozdrawiam, kochana :*

    blogtylkodlamnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny post i wesołych świąt!
    onlybooks-jdb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Great post <3
    Follow-follow on GFC? :)
    vannja9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajnie piszesz i masz ciekawie stworzonego bloga.
    Mój Blog^^

    OdpowiedzUsuń
  22. gratuluje 3 miejsca :*

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetne opowiadanie ! <3
    Zapraszam na nowy post
    http://inlovewithdreams05.blogspot.com/2016/03/idea.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna robota, opowiadanie całkiem fajne, ale jakoś nie szczególnie lubię czytać posty z taką tematyką. A z okazji świąt Wielkanocnych życzę wesołego jajka i mokrego dyngusa!
    Pozdrawiam ciepło (:
    Moja strona internetu

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluję miejsca na podium!
    I również życzę Ci radosnych i spokojnych świąt w gronie najbliższych :)
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow, ale opowiadanie :D
    Wesołych świąt, buziaki ♥
    http://rikaa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Tobie również życzę wesołych świąt!;**

    http://dzastinnel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajne opowiadanie :D
    http://minauro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. gratulacje zajętego na podium miejsca, w pełni załużone bo opowiadanie jest świetne!/Karolina

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam twojego bloga, uwielbiam to jak piszesz i to jak fajnie czyta się twoje opowiadania!:)
    Zapraszam do mnie asiaknebel.blogspot.com :) Będzie mi bardzo miło jak pozostawisz po sobie ślad! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. nice post! love it ♥ do you want to follow each other on gfc?

    http://itsmeieva.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ciekawe opowiadanie. Stanowczo nie spodziewałam się takiego zakończenia - trochę mnie zasmuciło, ale to dlatego, że nie toleruję motywu ciężkiej choroby. Jest teraz tak modny, że nie mogę go znieść. Jedyne uwagi jakie mam dotyczą języka, ponieważ sama fabuła jest bardzo fajnie i logicznie poprowadzona. Niestety, kiedy czytam że bohater nie zdążył ,,być gotowy" albo ,,posiada raka" trudno do końca skupić mi się na treści. Jako humana uwielbiam słowa, a pod względem stylu czuć jeszcze u ciebie niewyrobienie. Nie wiem ile masz lat, ale popełniasz błędy typowe dla nastolatków: pisanie ,,Ciebie" zamiast ,,ciebie", nie indywidualizujesz mowy (każdy bohater mówi na jedno kopyto), nie opisujesz nic, nie znamy nazwy klubu, wyglądu, cech szczególnych, łączysz styl oficjalny z nastoletnim. To ostatnie może być celowe, aczkolwiek dziwnie to brzmi, kiedy chłopak - klubowicz raz mówi ,,sikoreczki" a raz ,, droga niewiasto". Ogólnie zwrotów grzecznościowych w klubie raczej jeszcze nie słyszałam...
    Myślę, chociaż nie jestem prorokiem tylko skromnym maturzystą, że im dłużej będziesz pisać, tym lepiej będzie wychodzić ci operowanie językiem :) I oczywiście jeżeli będziesz bardzo dużo czytać, bo to obowiązek każdego piszącego ludka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za przeczytanie i szczery komentarz! Jestem jeszcze młodą osóbką i przyznaję się bez bicia, że popełniam ogromne błędy w pisowni jak i być może w jego stylu. Mam taką nadzieję, że im dłużej będę pisać, tym lepiej będzie wychodzić mi operowanie językiem. Staram się czytać bardzo wiele książek, więc myślę, że to pomoże :) Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt Wielkanocnych ♥

      Usuń
  33. pierwszy raz trafiłam na Twojego bloga, bardzo się wciągnęłam i przeczytałam poprzednie posty ;)
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  34. właśnie miałam ochotę się wybrać na ten film do kina ;))
    Świetne opowiadanie! Naprawdę super się czyta :D
    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ciekawy post <3

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajnie piszesz ;) Wesołych i smacznego jajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wesołych Świąt, moja droga :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak zwykle świetnie napisane! :)
    tzanetat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Lovely post dear! Would you like to follow each other? Let me know and I follow you back)
    verabelblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratuluję 3 miejsca!
    Wesołych Świąt!
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  41. Bajecznie napisana historia, iście z pisma lifestylowego, w którym często są takie z życia wzięte opowieści. Uwielbiam twój styl pisania.
    Pozdrawiam ii zapraszam xoxo
    are-we-cool-enough.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo fajne opowiadanie kochana :) Masz talent do pisania :) Wesołych Świąt ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. I adore this post! Hope you had an amazing Easter Sunday! Have a great new week.

    Style For Mankind
    Facebook
    Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetne opowiadanie :)
    Gratuluję 3 miejsca :D

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Gratuluję trzeciego miejsca! O tym filmie jeszcze nie słyszałam ale skoro to dramat to mam nadzieję, że niedługo go zobaczę. Co do opowiadania to jest piękne. Rzadko czytam jakiekolwiek ale to potrafi wciągnąc :)
    anonimoowax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. POODBA MI SIE TO OPOWIADANIE! WESOLYCH SWIAT ORAZ MOKREGO DYNGUSA! <3 xxx

    http://veronicas-veronicass.blogspot.no/

    OdpowiedzUsuń
  47. Możliwe, że również wybiorę się na ten film:)
    I gratuluję sukcesów!
    Ciekawe opowiadanie. Życzę Wesołych Świąt!

    Pozdrawiam!
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  48. Kolejny interesujący post! :) Moja klasa też zamierza wybrać się na ten film do kina :)

    Żyj wyobraźnią

    OdpowiedzUsuń
  49. Gratuluję wygranej! I mokrego Śmigusa-Dyngusa życzę :)
    /foxydiet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Trochę spóźnione, ale również życzę Wesołych Świąt!
    A opowiadanie to kawał dobrej roboty. Od kilku dni czytam Twojego bloga i pomimo drobnych błędów to naprawdę masz talent. Tak trzymaj!
    Z chęcią zajrzę ponownie :)
    http://optimisticmelancholic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. Po przeczytaniu twojego opowiadania aż ciarki przeszłymi po plecach. Na początku myślałam, ze to kolejne love story z happy end'em, ale jednak postanowiłam przeczytać, gdyż nie lubię przerywać opowiadań czy powieści. Smutna historia, ale dobrze, że na końcu jakoś się zeszli. Chętnie zaobserwuję i przeczytam inne twoje twórczości :)
    http://blog-liisa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Świetne opowiadanie, lubię takie czytać :D
    paulinadiy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Świetny blog! Obserwuję!

    Zapraszam do mnie na konkurs!
    www.jennydzemson.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Niezwykle ciekawie piszesz! Oby tak dalej :) Rozwijaj się.

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  55. Genialny styl pisania ;)

    High Five? :)
    http://fridayp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. świetny blog
    obserwujemy?
    http://paolciapolcia16.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  57. Oja, gratuluje Ci bardzo!
    www.vaguue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Niestety już po świętach :((
    nulaamynewblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Mi bardzo szybko zleciał ten świąteczny czas, no cóż... :c
    Ale mam dla Ciebie niespodziankę, zapraszam i pozdrawiam !
    http://blueroyallife.blogspot.com/p/ulubiency-miesiaca.html

    OdpowiedzUsuń
  60. Święta, święta i po świętach :)
    Gratuluję trzeciego miejsca! :)
    O filmie przyznam szczerze, że jeszcze nie słyszałam, fajny był?
    Poza tym opowiadanie naprawdę świetne, bardzo przyjemnie się czyta.

    Pozdrawiam!

    www.livandgadula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  61. Mam nadzieję, że miałaś udane Święta, kochana :) A tymczasem życzę miłego wieczorku :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do jednej z mojej prac to oto ona:)
      http://crafty-zone.blogspot.com/2015/06/diy-me-and-van-gogh.html

      Usuń
  62. Wielkie gratulacje <3 A o filmie nie słyszałam :/
    Buziaki x
    Karolinyjia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  63. Świetnie :)
    Czekam na więcej
    http://aleksisaliss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  64. Gratulacje! ;)
    zapraszam do siebie - www.xkarr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Great post hun! So stunning.

    JENNEROUTFITS.COM a blog dedicated to kendall and kylie jenner’s best outfits.

    OdpowiedzUsuń
  66. Ciekawe odpowiadanie, czekam na więcej! :)
    http://karox96.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  67. Czekam z niecierpliwością na następną część :D

    W wolnej chwili zapraszam do mnie! the-fight-for-a-dream.blogspot.com Blog się spodoba? Zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz oraz obserwację ♥