Strony

Translate

czwartek, 21 kwietnia 2016

Jak smakuje powietrze?

W dzisiejszych czasach większość ludzi ciągle gdzieś się spieszy, a tak naprawdę niewiele osób potrafi zatrzymać się w celu docenienia i dostrzeżenia małych rzeczy, które na co dzień nas otaczają.
Zapraszam do czytania opowiadania i czekam na wasze recenzje 


Okres dzieciństwa spędziłam w szpitalu. Niestety nie mogłam wychodzić na zewnątrz, gdyż byłam przykuta do łóżka. Walczyłam ze śmiertelną chorobą. Wszystkie pory roku podziwiałam jedynie przez okno. Zawsze marzyłam o tym, aby dotknąć białych płatków śniegu. Wydaje mi się, że zdrowi ludzie nie doceniają tak wspaniałych rzeczy jakie ich otaczają, ponieważ są zbyt zagonieni w dzisiejszym świecie. Cały czas gdzieś się spieszą, próbują coś zdobyć lecz tak naprawdę nie potrafią zauważyć małych ważnych rzeczy. Gdy miałam 4-lata męczyły mnie straszne wymioty. Zwykle na chwilę ustępowały, ale potem znów wracały. Praktycznie nic nie chciałam jeść, a w nocy się budziłam z płaczem. Nie wiem dlaczego, ale za każdym razem wpatrywałam się tylko w jeden punkt i następnie wołałam mamę, która była obok mnie. Po kolejnym ataku pogotowie zabrało mnie do szpitala. Tam zrobiono mi rezonans i tomograf głowy. Okazało się, że posiadam wielki guz mózgu na osiem centymetrów, stan krytyczny. Konieczna była natychmiastowa operacja. Nie miałam pewności czy przeżyję. Zabieg wywołał sparaliżowanie prawej ręki. Liczne chemioterapie oraz naświetlenia spowodowały wypadanie włosów. Jako małe dziecię z początku byłam zdruzgotana tym, że jestem łysa, ponieważ widziałam inne dziewczynki, które posiadały na głowach piękne fryzury. Postanowiłam walczyć. Moja determinacja, aby powrócić do normalnego życia była naprawdę wielka. Wydawało mi się, że wszystko powoli ustępuje jednakże okazało się iż przyszło pogorszenie choroby. Chemioterapie przestały działać na mój organizm. Lekarze nie dawali mi szans na przeżycie, aczkolwiek ja wiedziałam, że posiadam jeszcze wiele celów do zrealizowania na tej planecie. Powiem szczerze iż wiadomość, którą mi przekazano wcale mnie nie załamała. Byłam w stu procentach pewna, że czuwa nade mną mój Anioł Stróż. Kolejnego wieczoru zapadłam w śpiączkę, ale moje serce nadal biło. Doskonale słyszałam rozmowy osób, które mnie otaczały. Codziennie w myślach modliłam się do Boga, aby przywrócił mi zdrowie. Minęło pięć lat, a mój organizm z każdym dniem stawał się roślinką. Pewnej nocy przyśniła mi się bardzo dziwna postać, ale gdy ją ujrzałam w duszy poczułam dziwny spokój. Powiedziała mi, abym niczego się nie obawiała. Następnego poranka obudziłam się i przed oczami ujrzałam tatę. Biedaczek uśpił się na krześle trzymając mnie za rękę. Pogłaskałam go po głowie, a on gwałtownie się przebudził. Z niewiadomego dla mnie powodu zaczął płakać. Jak się okazało były to łzy szczęścia. Mówienie przychodziło mi z wielkim trudem, ale wyszeptałam mu, że go kocham. Cały zespół szpitala był w szoku, że się przebudziłam. Dawali mi zaledwie kilka miesięcy życia.
Oczywiście od razu rozpoczęły się serie badań i okazało się, że stał się cud. Wielki rakotwórczy guz w niewytłumaczalny sposób znikł. Moje chęci do życia zwiększyły się stokrotnie, ale nie miałam jeszcze wtedy pojęcia, że straciłam władzę w nogach. Pewnego  niedzielnego dnia zdecydowałam podnieść się z wózka, aby stawić pierwsze kroki. Niestety, ale skończyło się to upadkiem i stłuczoną miednicą. Pogodziłam się z tym, że będę jeździła na wózku inwalidzkim i wcale nie czułam się gorsza od innych ludzi, pomimo tego iż dziwnie na mnie patrzyli.
Dopiero wtedy uświadomiłam sobie jak wielkie miałam szczęście, że przeżyłam. Gdy wyjechałam na ogród moim pojazdem to po raz pierwszy poczułam jak smakuje powietrze. Zaznałam na sobie ciepło słońca, a nawet krople deszczu. Było to naprawdę wspaniałe uczucie. Kiedy skończyłam 25-lat poznałam mojego męża, który pomógł mi w niebezpiecznej sytuacji, gdy spadłam z wózka. Do tej pory jesteśmy razem i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Jest dla mnie taką podporą i osobą, która motywuje mnie do realizacji marzeń.  Nie wiem czy wiecie, ale dzięki niemu odważyłam się wystąpić w programie muzycznym i teraz realizuję się jako wokalistka. 
Chciałabym, aby każdy posiadał takie szczęście jakie mnie spotkało.

68 komentarzy:

  1. Ciekawy post fajnie się czyta. Nie mogę się doczekać kolejnego.
    Obserwuje i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzruszyłam się. Pięknie piszesz:D
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  3. Motywujący i ciekawy post :) Życzę samych sukcesow!

    Pozdrawiam ♥
    http://marianna-pisze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Matko masz taką cudowną historię, aż mi się płakać chce <333 Do tego nie użalasz się nad sobą tylko idziesz przed siebie ♥♥
    Pozdrawiam♥
    http://liveivette.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Opowiadanie naprawdę daje do myślenia, pisząc go masz wiele racji jesteśmy ciągle czymś zaganiani niezwracają uwagi na rzeczynajgrobniejsze, tkóe dają nwjwięcej szczęścia
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale masz talent do pisania, naprawdę świetne *.*

    Zapraszam: http://velina-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Super napisałaś, świetny post ! :)
    Obserwujemy ??
    www.vvbre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie się czytało ;)
    Zapraszam na nowy rozdział mojej książki http://www.emptyy-promises.blogspot.com/ ;p
    Pozdrawiam i zachęcam do obserwacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. miło się czytało :)

    http://zyciepiszehistoriee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie napisane! Masz naprawdę talent!

    http://dzastinnel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Irytują mnie osoby, które są tak powierzchowne, że tylko się śpieszą i śpieszą. A tak na prawdą boją się spojrzeć kim się poprzez to stali. Świetny post ♥
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  12. Miło się czytało :) racja że ciągle jesteśmy zabiegani a przecież nie tak powinno wyglądać nasze życie

    Truskaweczka

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurde historie z życia wzięte! :)
    http://lone-gunmens.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Znowu tak smutno ;3, ale chyba wtedy ludzie dopiero coś rozumieją. Super opowiadanie ;).
    http://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie piszesz
    Super blog
    Twoje słowa płyną jak woda
    Pozdrawiam oliwiafelkel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałaś na prawdę dużo szczęścia. Nie każdy niestety tak ma. Wiesz ze ten ktoś to był ktoś z nieba, mam nadzieję ze wiesz. To oni dali ci drugie życie, bo chcą żebyś coś po sobie zostawiła. Na prawdę się cieszę ze mogłam ten post przeczytać. Tak niestey mało kto się teraz cieszy z małych rzeczy.
    yelloow-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę zaznaczyć, że to było tylko opowiadanie i ja tego nie przeżyłam ♥ Aczkolwiek tą historią chciałam pokazać, że dobrze się czasem zatrzymać i docenić małe rzeczy ♥ Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ♥

      Usuń
  17. Wzruszająca historia, miałaś wielkie szczęście! ♥ Po prostu nie wiem co napisać, gratulacje walki z chorobą ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaniemówiłam. Na pewno gratuluję walki z chorobą i tego, że się nie poddałaś.
    Zapraszam do mnie:
    izagada.blogspot.com
    Pozdrawiam,
    Izia

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapraszamy ;**

    ♥ sugarspiritshop.cupsell.pl ♥

    I przepraszamy za spam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie ♥ Z przyjemnością zajrzę na waszą stronę ♥
      Pozdrawiam!

      Usuń
  20. Jesteś niesamowita!!! Czytałam z zapartym tchem... Uczysz pogody ducha i tego, aby cieszyć się z małych rzeczy! I do tego ta siła i chęć do życia!!! Podziwiam!!!
    supermama-z-klasa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha! Teraz dopiero przeczytałam w komentarzach, że to po prostu opowiadanie!!! Niejeden się nabrał, ale to tylko pokazuje, jak realistycznie piszesz!!! Gratuluję!!!

      supermama-z-klasa.blogspot.com

      Usuń
  21. super napisane
    świetnie się czytało !
    mypinkdreams3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne opowiadanie :) Lubię jak jest szczęśliwe zakończenie.
    passionsmy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Motywujące! Powodzenia w e wszystkim

    OdpowiedzUsuń
  24. Genialnie piszesz, życzę weny. :) Pozdrawiam! :)
    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Pod koniec tekstu miałam aż łzy w oczach... ale to przez takie rozmyślania, o tym, że ludzie nie doceniają tego co mają. Może to dotyczy również mnie, często na coś narzekam, chciałabym aby życie było inne, a nie doceniam tego co mnie otacza. Cieszę się, że udało Ci się przeżyć i, że nie krytykujesz swojego losu, ale cieszysz się z tego, że żyjesz. A do tego masz wspaniałego męża;)
    CROWDED DREAMS

    OdpowiedzUsuń
  26. Doceniam to co piszesz,jest to na pewno życiowe ii właśnie pokazuje,żeby doceniać te małe rzeczy ! :)
    Dzięki wielkie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Przykre że całe dziecinśwo byłaś w szpitalu . wzruszyłam się czytają (serio) Te choroby mnie doprowadzają nikiedy do szału , słychać cały czas że ktoś ma taką i siaką chorobę .Doceniamy coś dopiero gdy nam to zabraknie . Ja kocham nature :)

    gameoftroneszlis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie wiem co napisać. Mega poruszyło mnie to co przeczytałam ;( A najgorsze jest to, że większość pewnie nie czyta tak wspaniałego, lecz smutnego posta i będzie pisać ''super post'' nawet nie wiedząc co robią. To okropne!
    Dlatego warto doceniać wszystko co się ma, wszystko!

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Mój blog-KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  29. Jejku, świetne to jest!
    Brak słów!

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Jejku <3
    Wspaniale napisane.
    Mam łzy w oczach, bardzo wzruszające.
    Nigdy nie czytałam tak wspaniałego wpisu.
    z-pasja-w-obiektywie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo wzruszająca historia, gratuluje takiego talentu! To smutne, że nie doceniamy najdrobniejszych rzeczy, a tak naprawdę już od razu po przebudzeniu powinniśmy wstać i dziękować Bogu za to że mamy dach nad głową, wspaniałą rodzinę itp. Jeszcze raz gratuluje tak wspaniałej historii ! ♥
    magirrat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Tu jest tak pięknie! :)
    Jeden z najlepszych bloga o tej tematyce, w końcu mogę napisać coś tutaj bo mam konto i nawet stworzyłam swój:)
    Może będzie tak samo świetny jak Twój
    Zapraszam
    http://neciiova.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Dobry temat :) Pozdrawiam i zapraszam na:
    maggie-fashion-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluję talentu! Bardzo miło czytało się tę historię. Z każdym zdaniem chciało się więcej i więcej.
    Pozdrawiam serdecznie :)
    Zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  35. Ludzie nie doceniają tego co mają. Ja jestem takim człowiekiem i wszyscy inni. To trochę straszne. Gdy czytałam twoją opowieść miałam wrażenie że jest realna jak nierealna dla mnie. Ileż to mamy szczęścia. Żyjemy. Oddychamy. Smakujemy powietrza.
    Dziekuję
    Obserwuje blog!!
    i zapraszam do mnie
    wymieniajacspojrzenia.blogspot.cm

    OdpowiedzUsuń
  36. Masakra czytałam inne komentarze już płacząc i dopiero zorientowałam się, że to opowiadanie. Ale piękne naprawdę jestem pod wrażeniem.

    MÓJ BLOG:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ciekawy post! COś innego !

    http://www.simplethingsbyjok.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. uwielbiam takie posty!
    http://mypink-glasses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. W końcu odrobinę szczęśliwa historia! Chociaż jak zwykle pełna bólu i smutnych sytuacji.
    >foxydiet<

    OdpowiedzUsuń
  40. Cudowne opowiadanie, jej naprawdę wzruszające
    bardzo podoba mi się ten temat :)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Aż łezka się w oku kręci.. Trafiam na mało opowiadań godnych uwagi, ale u Ciebie warto się zatrzymać na dłużej :)
    Ogromnie dziękuję za odwiedziny! Zachęcam również do wzięcia udziału w konkursie - rozdaniu, w którym można zdobyć maseczki do włosów i twarzy wchodzące dopiero do polskich drogerii!
    http://www.camesss.pl/2016/04/test-maseczek-7th-heaven-rozdanie.html
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  42. Ojjj tak, czasami nie doceniamy tych "małych" rzeczy, które jednak są tak niesamowite...

    OdpowiedzUsuń
  43. Historia piękna. Wzruszyłam się. Lubię takie poruszające opowiadania :(

    OdpowiedzUsuń
  44. I like your blog, its really dope.
    Do you want to follow each other?
    If you want, than follow me, and let me know in comments, so I can follow you back with pleasure.
    We can follow each other on Instagram @andjela.dujovic, let me know in the comments so I can follow you back.

    www.bekleveer.com
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajny post!
    Dziękuję za komentarz u mnie i zapraszam częściej :)

    xx

    http://muflier.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny blog!
    Obserwujemy? Zacznij, a ja na pewno się odwdzięczę!

    http://pastelowa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Wzruszające... Zawsze trzeba walczyć i się nie poddawać. Cieszę się, że życie tak pięknie ci się ułożyło. <3
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było tylko opowiadanie, ale bardzo mi miło, że historia się podobała ♥
      Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru!

      Usuń
    2. Kurcze to cos mi sie pomyliło :D ale i tak czytałam ze łzami w oczach i sie przejęłam ta historia ;)

      Usuń
  48. Żyjemy w ciągłym biegu, niestety :c Cieszę sie ze ci sie tak ułożyło ♥

    Serdecznie zapraszam do siebie!♥
    NOWY POST! anjaa-blog.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  49. Wzruszająca historia. Ja po mimo swojej niepełnosprawności staram się żyć normalnie. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ty, ale, że Ty naprawdę, czy to tylko opowiadanie? O.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest tylko opowiadanie :) Specjalnie zaznaczyłam to na samym początku wstępu ^^ Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru ♥

      Usuń
  51. Historia wzruszające, ale i dająca ludziom naukę, by stanąć na moment i zastanowić się nad tym, co nas otacza i nad sobą samym. W biegu umyka nam wiele drobiazgów, które stają się istotne, gdy zapada nam się grunt pod nogami.
    Piękny post ;)
    Pozdrawiam, kochana :*

    blogtylkodlamnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Niestety, czasami potrzebujemy, żeby doszło do jakiejś tragedii (jak w przypadku Twojego opowiadania), żebyśmy się ocknęli i zrozumieli jakie mamy szczęście, że jesteśmy zdrowi lub, że w ogóle żyjemy. Świetne opowiadanie, moja droga :)

    http://crafty-zone.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  53. Genialnie napisałaś ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. dobry post.

    michalzlifestyleandfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Super post, masz wielki talent.
    Pozdrawiam :)
    http://xmovist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. To jest cudowne!! Ogromnie się wzruszyłam! Masz wielki talent! Nie wiem tak naprawdę, jak jeszcze poprzez słowa wyrazić swój zachwyt! Po prostu piękne! ♥

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetne, genialne, piękne, wzruszające.. Tak pięknie piszesz. To było mega, wspaniale się to czytało, jesteś boska. :)
    viveere.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie często zdarza się, że płaczę czytając posta na blogu, ale w tej chwili tak właśnie jest. Rozczuliłam się. Chętnie zostanę z Tobą na dłużej!

    Pozdrawiam Cię serdecznie;>

    www.kwietniowaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Robisz naprawdę świetne posty!
    Jeden z lepszych blogów jakie czytam <3
    Dziękuję za odwiedziny u mnie ♥
    http://poziomka1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz oraz obserwację ♥