Strony

Translate

czwartek, 5 stycznia 2017

Wróć, jeśli pamiętasz - streszczenie

Ciąg dalszy losów Mii i Adama, bohaterów światowego bestsellera "Zostań, jeśli kochasz".
" Minęły trzy lata od tragicznego wypadku, który na zawsze zmienił życie Mii. Chociaż dziewczyna straciła rodziców i młodszego brata, postanowiła żyć dalej. Obudziła się ze śpiączki... ale zniknęła z życia Adama. Teraz żyją osobno po dwóch stronach Ameryki - Mia jako wschodząca gwiazda wśród wiolonczelistek, Adam jako rockman, idol nastolatek i obiekt zainteresowania tabloidów.
 Pewnego dnia los daje im drugą szansę... Przemierzając ulice Nowego Jorku, miasta, które stało się nowym domem Mii, wyruszą w podróż w przeszłość. Czy uda im się odnaleźć miłość?
 Czy Mię i Adama czeka wspólna przyszłość?"
Adam zamieszkał w Los Angeles, a Mia w Nowym Jorku. Pewnego razu chłopak miał okazję przebywać w jej mieście. Tego roku rozpoczynali sześciesięcio siedmio dniową trasę. Przez trzy lata wszystko się zmieniło. Mia wyjechała do Juilliard, a potem bez jakichkolwiek wyjaśnień zerwała z nim kontakt. Adam zawarł nowy związek z Bryn. Będąc w tamtych stronach poproszono go o udzielenie wywiadu. Dziennikarka Vanessa LeGrande w swoich pytaniach poruszyła czasy licealne, wspominając, że chodziły pogłoski,  iż chodził z pewną wiolonczelistką. Adam wszystkiemu zaprzeczył i dodał tylko, że znali się z widzenia. Pod koniec spotkania wpadł w jakiś szał, niszcząc przy tym dyktafon Vanessy. Aldous - menadżer chłopaka postanowił dać mu dzień wolnego. Adam przebywając w hotelu dostrzegł, że pod Carnegie Hall podjeżdżają taksówki z ludźmi zmierzającymi na wieczorne przedstawienia. Niespodziewanie zobaczył Mię. Zdecydował wybrać się na jej koncert, mając nadzieję, że nikt go nie rozpozna. Wychodząc z występu został zaczepiony przez jakiegoś człowieka, który oznajmił mu, iż poproszono go za kulisy. Nie mógł w to uwierzyć.
Kiedy się spotkali, między nimi zapanowało skrępowanie. Na pożegnanie podali sobie ręce.
Los ponownie chciał ich rozdzielić w różne strony, ponieważ dziewczyna miała zaplanowany wyjazd do Japonii. Po tym spotkaniu Mia za nim wybiegła. Spotkała go palącego fajkę i poprosiła, aby ją poczęstował. Chłopak się zaskoczył, gdyż ona nigdy nie paliła. Nagle usłyszał, że zaczęło jej burczeć w brzuchu, więc postanowili się udać do jakiejś knajpki. Idąc nagle Mii zadzwonił telefon, a w tym czasie pojawiło się paparazzi. Skręcili w ciemną uliczkę obrzeżoną czynszowymi kamienicami. Dziewczyna na szczęście miała klucz do budynku, dzięki czemu udało im się schować. Gdy dotarli do wyznaczonego miejsca to zaczęli rozmawiać o parkingach oraz kwiatach. Przyszedł właściciel lokalu, który był znajomym Mii. Doszło wtedy do niezręcznej sytuacji, ponieważ facet myślał, że Adam jest jej chłopakiem. Mia zrobiła się cała czerwona z zażenowania. Aby zapomnieć o tym incydencie chciała pokazać Adamowi zdjęcia jej rodziny, lecz on wtedy powiedział, że nie chce ich oglądać. Dziewczyna nie wiedziała jak zareagować i jednym słowem się wystraszyła. Niechcący przewróciła butelkę z piwem, a potem zaczęła wszystko ścierać, przepraszając go. Następnie udali się na kręgielnię. Adam rzucał kulami za nich dwoje, gdyż Mia miała coś z łokciem. Jak to robili za dawnych czasów postanowili nadać kulom imiona. Potem poszli do metra i wsiedli do pociągu. Chłopakowi się wydawało, że wszyscy go rozpoznają, dlatego bez uprzedzenia chwycił Mię za rękę i ciągnął ją do innego przedziału, a gdy pociąg dojechał na stację od razu wysiedli.  W dalszej kolejności przenieśli się na prom statku, który przepływał koło Statuetki Wolności. Mia zapytała Adama czy chciałby wiedzieć jaką tajemnicę skrywa ten posąg. On odpowiedział, że jest ciekawy i wtedy dziewczyna powiedziała mu, aby ją zapytał. Adam zaczął krzyczeć na głos pytanie do statuetki co takiego w sobie skrywa. Kiedy Mia zapytała go co usłyszał w odpowiedzi, on odrzekł, iż skrywa tajemnicę wolności. Dziewczyna wyznała mu wtedy, że nie chciałaby wracać do Oregonu, ponieważ tutaj słyszy głosy swoich bliskich. Adam zapytał czy w tym momencie również ich słyszy. Odpowiedziała, że tak. Weszli na temat ich związku, a wtedy chłopak się jej zapytał, dlaczego go rzuciła bez słowa. Mia powiedziała mu, że musiała z nim zerwać, ponieważ przy niej nie mógłby być sobą. Adam nie wierzył własnym uszom co ona mówi, ponieważ była dla niego całym światem. Ponadto dodała, iż nie mogła do niego zadzwonić, gdyż go znienawidziła z tego powodu, że błagał ją w szpitalu, aby została. Był w kolejnym szoku, ponieważ nikomu o tej prośbie nie mówił, a ona o tym wiedziała. Dopiero teraz do niego dotarło, że musi spełnić obietnicę i pozwolić jej, a raczej im odejść w swoją stronę. Mia wróciła na most, lecz go tam już nie zastała. Pobiegła złapać jakąś taksówkę i miała szczęście, bo tam go znalazła. Powiedziała mu, że muszą się pożegnać inaczej. Powędrowali na kawę. Wtedy Mia zaczęła opowiadać swoje przeżycia jakie udało się jej zapamiętać podczas tego, gdy była w śpiączce. Adam tejże nocy nie miał gdzie przenocować, także dziewczyna zaproponowała mu nocleg u niej. Będąc w domu szybko zasnęli na jednej sofie. Kiedy chłopak się obudził poszedł zrobić dla nich kawę jak to czynił, gdy byli jeszcze razem. Mia na sam zapach kawy zawsze się budziła i tak było i tym razem. Gdy zbierał się już do wyjścia Mia oznajmiła, że musi mu coś oddać. Pomaszerowali na górę i wtedy dziewczyna wyciągnęła jego starą gitarę. Adam nie mógł w to uwierzyć, iż ją posiada. Był zdziwiony, ponieważ niedawno usłyszał, że go nienawidziła. Jak się okazało Mia szalenie go kochała, ale całą złość musiała wyładować na nim. Uznała, że pojawienie się jego na koncercie nie jest przypadkiem, a raczej podarunkiem od życia. Adam od trzech lat czekał na ten dzień. Bez zastanowienia zadzwonił do menadżera, żeby poinformować go o tym, iż nie poleci z nimi do Londynu. Kolejną osobą była Bryn z którą zerwał. Młodych zwyczajnie poniosły emocje i szybko oddali się namiętnym pocałunkom. Chłopak oznajmił dziewczynie, że rzuca kapelę i wylatuje z nią do Japonii, lecz ona nie chciała się na to zgodzić. Zaproponowała mu, że sama z nim wyleci do Londynu. W hotelu spotkali Liz, która na widok Mii była ogromnie zaskoczona. Na koncercie zagrali ostatni kawałek "Ożywieni", a dziewczyna jak za dawnych lat stała z boku i obserwowała jak gra na scenie. Utwór, który śpiewali nie był już gniewnym apelem wykrzykiwanym pustkę, ponieważ na oczach osiemdziesięciu tysięcy ludzi stał się czymś innym. Ich nową przysięgą.
***
Dwie wlepki + niespodziankę za skomentowanie poprzedniego posta otrzymuje Klaudia z bloga wishylss. W celu odebrania nagrody skontaktuj się ze mną poprzez fanpage.

11 komentarzy:

  1. Ojejku! Kocham ten film <3 Tak jak i książkę :D
    xoxoklaudia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam film! Bardzo fajny ;)

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę czytałam i bardzo mi się podobała tak samo jak film :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie muszę obejrzeć :-)
    Bardzo lubię takie filmy oglądać z moim ukochanym.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam, ani nie oglądałam, ale to już chyba kolejny Twój post w którym mnie do czegoś przekonujesz!

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam pierwszą jak i właśnie tą część i obie mi się podobały, chociaż muszę przyznać, że jednak pierwsza bardziej. :)

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. czytałam pierwszą część a jestem w trakcie czytania tej :)

    by-klaudiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Love this post! Do you want to support each others blog by following each other? Please let me know so I can follow you right back:)

    xoxo
    www.theclosetelf.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tę książkę (chociaż pierwsza część bardziej mi się podobała :D).

    https://paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. I loved reading the book, it must be great.
    I'm following you, if you like, follow my blog too.
    Kisses
    http://virginiaferreira91.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń
  11. Byłam na filmie "Zostań, jesli kochasz" i bardzo mi się podobał :)
    Miałam na telefonie elektroniczną wersję pierwszej i drugiej części. Niestety przez przypadek usunęłam i tak do dziś dnia nie przeczytałam.
    Jednakże muszę jak najszybciej nadrobić tą zaległość:)

    Pozdrawiam,
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz oraz obserwację ♥