Strony

Translate

czwartek, 12 października 2017

Życie ma nieoczekiwany zwrot akcji.

Urodziłem się w bardzo biednej rodzinie. Mama codziennie wychodziła do pracy, żeby zarobić parę nędznych groszy. W czasie, kiedy jej nie było zajmowałem się czteroletnią siostrą. 
Ojciec zostawił nas, gdy skończyłem sześć lat. Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj. 
Rodzice zorganizowali przyjęcie urodzinowe, aby uczcić moje święto.
 Zaprosiłem najbliższych przyjaciół ze szkoły. Po zdmuchnięciu świeczek zebrałem wszystkich w jeden krąg i ruszyliśmy do dalszej zabawy. Nagle usłyszałem jakieś wrzaski dobiegające z naszej kuchni. Od zawsze byłem wścibskim dzieckiem, dlatego przeprosiłem przyjaciół pod pretekstem, iż muszę się udać do toalety. Tak naprawdę chciałem zbadać całą zaistniałą sytuację, gdyż staruszkowie zazwyczaj nie prowadzili ze sobą wojennych sporów. Ukradkiem stanąłem w przedsionku korytarza. Dosłownie czułem się wtedy jak tajny agent. Przez pięć minut słuchałem ich głośnych wymian zdań, jednakże to ostatnie zwaliło mnie z nóg. Tata z hukiem walnął pięścią o drewniany stół wydzierając się, że cała ta rodzina była jedną wielką farsą. Jak się dowiedziałem, ożenił się z mamą tylko z tego względu, iż była w ciąży. Powiedział, że jego honor nie pozwalał jej zostawić w tym czasie samej.
Ta chwila uświadomiła mi, że muszę stać się prawdziwym mężczyzną. Doskonale wiedziałem, że kiedy ojciec odejdzie w domu będzie bardzo ciężko zwłaszcza dla mamy, która była na każde jego zawołanie. Ogromnie się wściekłem, ponieważ sam zawsze powtarzał mi, abym nigdy nie krzywdził dziewczyn, a on zranił najlepszą kobietę na świecie.  Ten dzień zmienił mój tok życia nieodwracalnie. Wiedziałem, iż nie mogę nigdy więcej brać z ojca przykładu. Zawsze był dla mnie autorytetem, jednakże w tamtej chwili stracił w moich oczach jakikolwiek szacunek. Ze smutkiem w duszy wróciłem do kolegów, ale nie dałem im poznać jak fatalnie się czuję.
- Cóż tyle robiłeś w tej toalecie? - zapytał jeden z nich.
- Już myśleliśmy, że Cię klop wciągnął - zaczął docinać drugi.
Na takie docinki z pewnością odpowiedziałbym coś głupiego dla śmiechu, lecz nie posiadałem nawet ochoty, żeby się przekomarzać z nimi. Przez pierwsze miesiące nieobecności taty Klara zaczęła się dopytywać, dlaczego go nie ma. Mama poinformowała mnie o nadchodzącym rozwodzie nie wiedząc, że o tym wiem, jednakże małej nie chciała nic mówić, ponieważ dla niej był oczkiem w głowie. Zawsze z każdym problemem najpierw leciała do niego, a potem do mamy. Wiadomość, że nasza rodzina się rozpadnie całkowicie zburzyła by jej całe dzieciństwo. Pewnego razu do naszej klasy doszła nowa dziewczyna. Nazywała się Blanka. Z początku uważnie się jej przyglądałem. W moich oczach odbiegała od reszty koleżanek. Na każde zajęcia zawsze była przygotowana, łapała do dziennika wyłącznie dobre stopnie i na dodatek posiadała w sobie sporo uprzejmości. Nie zważała na to, że chodzę w łachmanach. Sama jako pierwsza do mnie podeszła, pytając w której sali będziemy mieć lekcje. Zapytała nawet czy może usiąść ze mną w ławce. Z oburzeniem odpowiedziałem, że nie ma takiej możliwości, zapominając o swoim wcześniejszym postanowieniu. Do tej pory zastanawia mnie fakt, dlaczego każdego dnia próbowała się ze mną zaprzyjaźnić. Chłopaki tak jej docinali, iż niejednokrotnie było mi jej żal. Chciałem, aby mnie zostawiła w spokoju dla własnego dobra, lecz na moje prośby zwyczajnie była głucha. Tym sposobem zyskałem najlepszą przyjaciółkę. Nasz kontakt nawet po zakończeniu szkoły się nie urwał. Skrycie się w niej podkochiwałem, ale nie chciałem niszczyć naszych relacji. Mieliśmy skończone już dwadzieścia dwa lata. 
Sobotniego poranka zadzwoniła do mnie tak uradowana, iż nie wiedziałem co się stało. Poinformowała tylko, że zjawi się w moim pokoju za jakieś dziesięć minut. Chyba wtedy przechodziłem swój pierwszy koniec świata. Blanka przy samym wejściu skakała jak głupia. Przyznaję, że uwielbiałem jej szaleństwo. Po sekundzie wreszcie z siebie to wyrzuciła.
Chłopak, który bardzo się jej podobał w końcu ją poprosił, aby zostali parą. Na samym początku miałem nadzieję, że ich relacja szybko się zakończy. Niestety, ale się przeliczyłem. Nieoczekiwanie poniosły mnie emocje. Bez jej zgody mocno ją pocałowałem.
- Co to ma znaczyć?! Zwariowałeś?! To ja przychodzę do ciebie z najlepszą wiadomością jaka mogła mi się w życiu przydarzyć, a ty zaczynasz mnie całować! Wiesz co? Myślałam, że jesteś moim najlepszym przyjacielem, jednakże okropnie się na tobie zawiodłam. 
Nie chcę cię nigdy więcej widzieć na oczy!
Te słowa zabolały mnie chyba najbardziej.
- Najlepsza wiadomość dla kogo?! Ciebie? Jesteś naprawdę żałosną idiotką jeżeli nie zauważyłaś, że tak naprawdę coś do ciebie czuję. Od pierwszej chwili, kiedy do mnie podeszłaś mocno się w tobie zauroczyłem. 
- Gdybym o tym wiedziała z całą pewnością zostawiłabym cię w spokoju. Mogłam posłuchać twoich kolegów, przynajmniej teraz nie doszłoby do takiej sytuacji. Powiem tylko tyle. Zostaw mnie w spokoju i zapomnij, że kiedykolwiek się znaliśmy. Ułóż sobie życie z kimś innym. Życzę ci, abyś był szczęśliwy mimo wszystko, tak jak teraz jestem ja.
- A więc tak chcesz przekreślić pięć lat naszej znajomości? - zapytałem.
- Wybacz, ale sam to zniszczyłeś. Tak będzie lepiej dla nas obojga - odpowiedziała i wyszła.
Zrozpaczony trzasnąłem drzwiami i położyłem się na łóżku zatracając się w muzyce.
Po roku wziąłem się w garść i próbowałem ułożyć swoje życie na nowo. Nie chciałem być dłużej sam, dlatego na siłę starałem się kogoś poznać. Zastanawiacie się czy znalazłem podobną kobietę do niej? Oczywiście, że nie, ponieważ ona była wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju. Niemniej jednak kolega przedstawił mi pewną Laurę. Z początku byłem sceptycznie do niej nastawiony, jednakże zaryzykowałem. Tworzyliśmy zgraną parę, a każdy facet dosłownie mi jej zazdrościł.  Przechadzaliśmy się raz po parku. Właśnie wtedy ponownie spotkałem Blankę. 
Przywitała się ze mną, a potem wymieniliśmy między sobą parę uśmiechów. Czułem jak jej wzrok przeszywa moje ciało. Nie dopytywałem się o życie prywatne, ponieważ naszej rozmowie przysłuchiwała się Laura, a nie chciałem, żeby była zazdrosna, gdyż miałbym niezłą awanturę w domu. Po tamtym spotkaniu nie mogłem o niej zapomnieć. Zastanawiałem się czy naprawdę jest szczęśliwa.  Kolejnego dnia wyszukałem ją na znanym portalu LookTube.
Napisałem do niej z wielką nadzieją, że jednak odpisze. Na odpowiedź nie musiałem zbyt długo czekać.
- Cześć. Miałabyś czas się umówić na kawę jak za starych dobrych czasów? Troszkę byśmy sobie porozmawiali, bo muszę przyznać, że na obecną chwilę to nie mam nawet się komu zwierzyć.
- Cześć. Z chęcią się z tobą spotkam. Muszę przyznać, że zaskoczyłeś mnie tą wiadomością. Twoja dziewczyna nie będzie miała nic przeciwko?
- Oczywiście, że nie. Ona cały czas jest zajęta rozmowami ze swoimi koleżankami. A nawet gdybym ją o tym poinformował to machnęła by na to ręką - odpisałem. Kłamałem jak z nut, jednakże nie mogłem oprzeć się naszemu spotkaniu. To co przyniósł ten dzień zapamiętam do końca życia.
Ciąg dalszy nastąpi....

17 komentarzy:

  1. Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy ☺
    Pozdrawiam
    Lili-93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na nexta :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że jest coś nowego, lubię długie opowieści ;).
    https://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo ciekawa dalszego ciągu, czekam! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Niecierpliwie czekam na ciąg dalszy ❤

    OdpowiedzUsuń
  6. To nie fair. Tak się wciągnęłam, a ty 'ciąg dalszy nastąpi' :D
    Pozdrawiam <3
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. no to czekam na ten ciąg dalszy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że szybko będzie kontynuacja ponieważ nie mogę się już doczekać.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna historia. Zogrommym zainteresowaniem Wyczekuję kontynuacji.:)
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że tu trafiłam. Ciekawie piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  11. O jak ciekawie.Będę na pewno stałą czytelniczką.
    Pozdrawiam.
    czytanestrony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz oraz obserwację ♥